Odwiedziny Matki Bożej Różańcowej w rodzinach parafii

Domy wiernych w parafii pw. Św. Jana Pawła II w Siedlcach nawiedza obraz MB Różańcowej, z piękną instalacją zachęcającą do modlitwy różańcowej, w tym za Ojczyznę.

Bieżące
Od niedzieli(8.XII) Obraz MB Różańcowej przechodzi z ul. Smoczej na ul. Czerwonego Kapturka. Następnie wróci do kaplicy aby rozpocząć nawiedzenie ul. Cytrynowej i sąsiednich w niedzielę 22 grudnia podczas Mszy Świętej o godz. 12.00. Wtedy wierni z ul Cytrynowej, Morelowej, Bananowej i Kokosowej oraz Daktylowej przeprowadzą go na swój teren. 

Poniższy przycisk prowadzi do przybliżonych terminów nawiedzenia.

Kalendarz Nawiedzenia

Poświęcenia obrazu oraz błogosławieństwa na nawiedzenie udzielił Biskup Siedlecki Kazimierz Gurda w dniu 1 października (wtorek) podczas Eucharystii o godz. 18.00. Ks. Biskup zainaugurował uroczyście modlitwę Różańcową w miesiącu październiku a błogosławieństwem rozpoczął wizytację.

Dnia 1 X 2019 w czasie homilii Ksiądz  Biskup powiedział: „Każdy ma własną drogę w ramach Kościoła za Jezusem. czasem wydaje się nam, że ktoś ma łatwiejszą, i na tej drodze za Jezusem, nie zawsze jest zaakceptowany, przyjmowany. Ale idzie i dzięki Chrystusowi dochodzi do nieba. Drogą, którą chcemy iść, i szedł Patron waszej wspólnoty parafialnej, św. Jan Paweł II, jest drogą razem z Maryją. Jest to dla nas wskazaniem, że ta droga też jest możliwa. On w swoim zawołaniu mówił „Totus tuus” – „Cały Twój” Maryjo. Był tym, który stale przy Matce Bożej był, bardzo ją kochał i stale się modlił przesz jej wstawiennictwo i modlił się na różańcu. Na wielu zdjęciach spacerując i wędrując, ukazany jest na modlitwie różańcowej. Nigdy z Różańcem się nie rozstawał i zawsze się modlił. Bardzo potrzeba nam dzisiaj zaufania do pana Boga wyrażonego poprzez modlitwę Różańcową. Maryja stale nam o tym mówi w Lourdes, Fatimie,   naszym Gietrzwałdzie, przypomina i zachęca do modlitwy różańcowej. Modlimy się za Kościół – intencja dzisiaj bardzo potrzebna, druga to modlitwa o powołania do życia konsekrowanego, za kapłanów, i modlimy się za Polskę, Ojczyznę naszą. Trzeba nam modlitwy abyśmy potrafili trwać przy Bogu, Chrystusie, i przy Jego Kościele.

… Niech ta inicjatywa peregrynacji tego obrazu, który zostanie pod koniec celebracji poświęcony, pomoże Wam wszystkim, poprzez modlitwę różańcową, odnaleźć się na drodze do Niebieskiej Jerozolimy. Bo my nie zostajemy na Ziemi, my patrzymy zawsze o wiele dalej i to nasze spojrzenie musi być spojrzeniem ku niebu, ku  nowej Jerozolimie. W jej perspektywie zobaczymy inaczej świat, który nas otacza, nasze życie i hierarchię wartości na nowo po Bożemu.”

Nawiedzenie rodzin przez Matkę Bożą Różańcową jest okazją do odświeżenia wiary w rodzinie, wspólnej modlitwy, czytania Słowa Bożego oraz poświęcenie bliskich a szczególnie dzieci i młodzieży Chrystusowi przez Niepokalane Serce Maryi.

Oto Słowo Proboszcza, które wyjaśnia jego sens i należy je odczytać na początku Nawiedzenia w domu po przywitaniu Matki Bożej.

Kochani Parafianie, Wszyscy Goście!

Bardzo się cieszę, że zadaliście sobie trud i sięgacie po słowo, które do Was kieruję, w ten sposób miło mi jest być u Was w domach a ufam, że i w Waszych sercach.

Czasy obecne są ciekawe, ale jednocześnie trudne dla człowieka, człowieka takiego, jakim go Pan Bóg stworzył. Często zdarza się, że gloryfikuje się to co złe i niewłaściwe, zepsute, atakuje się wszelkimi sposobami, ludzi najwierniejszych Kościołowi, a w ten sposób likwiduje się świadków Dobra i Ewangelii. Podobnie jak w początkach, gdy byli tylko najwierniejsi uczniowie, trzymali się oni razem z Maryją, Matką Jezusa. Do czasu zesłania Ducha Świętego, Ona, Służebnica Pańska, promieniowała Nim na zewnątrz oraz wiarą i matczynym ciepłem miłości podtrzymywała uczniów.

Dzisiaj, podobnie, w czasach rozbijania więzi rodzinnych, czyli międzyludzkich, potrzebujemy Jej wsparcia. Widzicie część waszej rodziny, jako niepraktykującą, część młodą zbuntowaną naturalnie oraz zagrożoną kulturą i zasadami bez dojrzałego człowieczeństwa oraz na pewno, bez Boga. Dostrzegamy brak modlitwy wspólnej w wielu rodzinach oraz to, że nie czytamy codziennie Pisma Świętego. To nie jest moi drodzy często nasza wina, to raczej brak czuwania, podczas gdy kultura bez Boga oraz zło, poprzez pokusy, niszczy każdego z nas.

Podobnie jak wtedy trzeba nam uciec się do Maryi, Matki Jezusa, która dlatego przychodzi w Fatimie do nas, w Akita, w La Salette, innych miejscach objawień i modlitwy i woła najczęściej: Modlitwy, Modlitwy, Modlitwy.

Wiem, że w tej chwili młodzi się zacinają lub uśmiechają, mówiąc sobie: mamy czas. Otóż chcę powiedzieć, że nie mamy czasu, nawet młodzi. Przed nami jeszcze wiele trudnych dla Kościoła chwil, w których będzie wystawiona na próbę nasza wiara w Jezusa Chrystusa, jedynego Który może nas przemienić, uwolnić od grzechu i zbawić. Czy możemy pozwolić sobie na utratę wiary? Co nam zostanie: materia, wygoda, władza, zabawa, rozrywka, alkohol, narkotyki czy seks? Czy to zaspokoi duszę człowieka? Czy chcesz ryzykować, że nigdy nie spotkasz się z Pięknym i Dobrym Bogiem, bo tutaj na ziemi żyłeś bez wiary?

Niektórzy powiedzą, wystarczy być dobrym człowiekiem, prawda, ale nikt z nich nie powie, jaką siłą to zrobić. Jedynie Jezus Chrystus, Ewangelia, Kościół a w nim Maryja są w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Czy jesteśmy aż tak ślepi, że łatwo przyjmujemy chwytliwe odpowiedzi świata, różnych „zbawców ludzkości”, a nie widzimy, że są to odpowiedzi bożka: handlu, władzy, pychy czy zepsucia?

Dlatego to nawiedzenie, dlatego te odwiedziny abyśmy usłyszeli Ją, która wskaże na Chrystusa, która przyjmie każdego załamanego, odepchniętego, słabego i z małą wiarą. Ona na pewno Cię nie oceni. Ona, jak powiedziała 12 letniemu Jezusowi, co najwyżej powie: „Synu, czemuś nam to uczynił?”, ale zawsze padnie: Synu, z miłością. Życie wiarą Jezusowi i Maryi jest naszym zbawieniem, dopiero z tego wypłynie miłość do człowieka. Zechciejcie więc zawierzyć Niepokalanemu Sercu Maryi nasze rodziny, naszą Parafię, Diecezję, Ojczyznę i Kościół Święty Katolicki by Maryja umacniała trwałość rodziny i ducha Narodu, wypełniając i pozostawiając w domu Akt Oddania

– podziękujmy za niezliczone łaski, które wyprasza nam u Boga

– zadośćuczyńmy za grzechy nasze, naszych bliźnich, Ojczyzny i całego świata

– błagajmy Matkę Boga, aby wsparła Kościół Święty z jego najbardziej palącymi potrzebami

– prośmy o pomoc, opiekę i umacnianie życia Bożego w rodzinach

– podziękujmy za 5 lat istnienia naszej parafii pw. Św. Jana Pawła II i prośmy o dalszy rozwój duchowy oraz aby wszyscy zaangażowali się w budowę nowego kościoła

Chcę teraz podzielić się z przeważającej części świadectwem Jana z miejsca modlitwy, które dotyczy sytuacji rodziny, szczególnie młodej rodziny:

„Każdy może bardziej poznać Matkę Bożą, jeśli sam zechce, lub Ona tego zechce.

Nikt z nas nie jest święty, ale ma starać się być lepszym.

Ona wybiera sobie niektórych na narzędzia, dlatego nie pytajmy dlaczego nas wybrała? Nawet jeśli wybiera, to nie najlepsze narzędzia. Człowiek, który rozumie o czym piszę jest jakby w raju. Być z Nią w świetle raju, nie jest proste, bo trzeba wracać na ziemię (u niektórych ten powrót trwa nawet kilka godzin).

Kim Ona jest? Jak się nazywa? Mówi: Jestem Królową pokoju. Przychodzę od Syna abym wam pomogła drogie dzieci.

«Pokój, pokój, pokój. Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem i pomiędzy ludźmi.

Ten świat jest w trudnym czasie, światu grozi samozniszczenie».

Ona przychodzi jako Matka nadziei, pragnie przynieść nadzieję zmęczonemu światu, Kościołowi, młodzieży.

Gdy człowiek nie jest pojednany sam ze sobą, nie może tworzyć pokoju na świecie

Ona nas prowadzi do Jezusa, a On jest życiem, pokojem, miłością.

Matka pragnie przebudzić nas ze snu, z duchowego letargu: «Gdy wy będziecie mocni, Kościół będzie mocny».

Kieruje wezwanie do odnowienia modlitwy rodzinnej – duchowo odnowić rodzinę.

Niech każda rodzina będzie kaplicą, w której będziecie się modlić

Nie będzie żywego Kościoła bez żywej rodziny.

Dzisiaj rodzina jest pełna ran, krwawi, potrzebuje uzdrowienia duchowego.

Uzdrowienie rodziny oznacza uzdrowienie społeczeństwa i świata, oraz Kościoła.

Boski lek od Matki, uleczy nasze bóle, nasze rany, z delikatnością, matczynym ciepłem, by otrzeć łzy z naszej twarzy.

Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek świat i ludzkość przechodzą przez kryzysy, a największym jest kryzys wiary w Boga. «Bez modlitwy, oddaliliście się od Boga»

Ojciec nie ma czasu dla matki a matka dla ojca, nie ma miłości rodziców, dochodzi do rozpadu moralnego a technologia naciska na rodzinę, aby ją podzielić.

Powrócicie do modlitwy, powróćcie do sakramentów.

Msza Święta musi być w centrum Waszego życia.

Zawsze wybierzcie Mszę Świętą, przed czymkolwiek innym, iść na nią to spotkać Jezusa który daje nam Siebie.

Co miesiąc się spowiadajcie, czcijcie Krzyż Święty.

Maryja wzywa kapłanów aby otwierali swoje kościoły na Adorację Najświętszego Sakramentu.

Wzywa nas do odnowienia modlitwy różańcowej w rodzinach, czytania Pisma Świętego – czytajcie, rozmyślajcie, medytujcie, wybaczajcie innym. Polecamy intencję, w 200-lecie założenia Różańca Świętego o rozwój wspólnot Żywego Różańca i łaskę umiłowania modlitwy Różańcowej w naszej Parafii. Na końcu Kroniki Nawiedzenia można będzie wpisać się na listę chętnych do Różańca: Rodzin, Ojców za dzieci, Matek za dzieci oraz Żywego Różańca, a także Dziecięcych i Młodzieżowych Kółek Różańcowych.

Mocno to podkreślam – wybaczcie sobie, innym, i tak otwórzcie drogę dla Ducha Świętego do waszego serca. Należy wybaczyć, by być wolnym od wewnątrz, aby to było doskonałe, należy się zawsze modlić w tym kontekście.

Modlitwa sercem, jest jak wezwanie matki, ona nas wzywa jak każda matka; ciągle i ciągle, «Módlcie się, módlcie się, módlcie się».

Modlić się sercem, oznacza modlić się z miłością, z miłości, całym sercem.

Modlitwa sercem napełni nas pokojem i radością; modlić się nie mechanicznie, nie czekając końca.

Kto się modli, nie musi bać się przyszłości, modlitwa niech będzie dla was radością.

Codziennie uczestniczcie w szkole modlitwy.

Modlić się lepiej, oznacza modlić się więcej; z decyzji osobistej przyjdzie łaska Boża, lepsza modlitwa.

Wciąż nie mamy czasu – ciągle coś musimy – problemem jest czas – nie mówcie, że nie macie czasu. Problemem jest miłość.

Gdy człowiek coś lubi i kocha, zawsze znajdzie na to czas.

Przyjmijmy Jej orędzia, przybliżmy się do Chrystusa i tworzymy lepszy świat, godny dzieci Bożych.

Módlmy się w intencji wszytkach planów, które Maryja  pragnie zrealizować z racji swego przyjścia – to wezwanie nawiązuje do wspólnoty Jednej Intencji, która jest w naszej Parafii. Nie szukajmy znaków zewnętrznych, aby czegoś dotknąć, by się upewnić o wierze. To od nas wymaga Maryja abyśmy byli znakiem żywej wiary, każdy z nas, poprzez Chrystusa, którego w sobie nosimy, gdy jesteśmy z Nim zjednoczeni”.

Wierzę, że to nawiedzenie przygotuje nas na nadchodzące dekady oraz pozwoli jeszcze bardziej przeżywać nasze powołanie do świętości i odpowiedzialności za Kościół, ten żywy i ten powstający, materialny, a ten, który mówił „Totus Tuus”, św. Jan Paweł II, niech nas wspiera w tej pielgrzymce wiary.

Ks. Proboszcz, Jarosław Oponowicz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *