Czytania na dziś


67 myśli nt. „Czytania na dziś”

  1. Na 31 VII 2018
    Inną przypowieść im przedłożył: “Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast? Odpowiedział im: Nieprzyjazny człowiek to sprawił. Rzekli mu słudzy: Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go? A on im odrzekł: Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza. (…)
    Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie i prosili Go: “Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście!” On odpowiedział: “Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz
    i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce
    w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!”
    Mt 13, 24-30 i 36-43

    Skąd na roli świata wziął się chwast? – pytają słudzy Boży swojego Gospodarza.
    A On im odpowiada:
    Kiedy spaliście, przyszedł nieprzyjaciel i nasiał swojego chwastu między pszenicę.
    On zawsze wtedy chodzi i czyni Mi szkodę, kiedy moi słudzy śpią…
    Ten sen, który na nich przychodzi także i wtedy, kiedy mają czuwać, ma oczywiście swoje przyczyny.
    Pierwszą z nich jest pragnienie wygody i przyjemności, które wyobrażają dobre jadła, napoje, miękkie krzesła albo kanapy.
    Drugą przyczyną tego bardzo szkodliwego spania jest ciemność, a w niej niezakłócona cisza. Kiedy sługa się mu odda, nie chce niczego widzieć i niczego słyszeć, zamyka oczy i uszy, a nieprzyjaciel chodzi po Bożej roli i sieje chwast, gdzie mu się zechce.
    Trzecią okazją, którą nieprzyjaciel Bożego królestwa chętnie wykorzystuje, jest grzeszne spanie we dwoje. Zwłaszcza o tym trzeba myśleć i bronić się przed nim. Kto bowiem oddaje się fantazjowaniu
    o rzeczach ciała, tym samym traci chęć do obrony tego, co należy do Boga. Tak przecież czytamy w Piśmie: “Człowiek zmysłowy bowiem nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha” (1 Kor 2, 14).
    A na koniec jeszcze jedno pytanie, natury całkowicie osobistej: A jakim ja jestem strażnikiem na Bożej roli?
    Czy jestem wystarczająco czujny także i teraz, kiedy Pan tym swoim słowem sieje we mnie swoją pszenicę, która ma we mnie rosnąć czysta, bez chwastu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Żywe Wotum za pontyfikat Papieża Polaka i wizytę w Siedlcach

Menu Title