Czytania na dziś


67 myśli nt. „Czytania na dziś”

  1. Mając udać się do Jerozolimy, Jezus wziął osobno Dwunastu i w drodze rzekł do nich: “Oto idziemy do Jerozolimy: tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą Go poganom na wyszydzenie, ubiczowanie i ukrzyżowanie; a trzeciego dnia zmartwychwstanie”.
    Wtedy podeszła do Niego matka synów Zebedeusza ze swoimi synami i oddając Mu pokłon, o coś Go prosiła. On ją zapytał: “Czego pragniesz?” Rzekła Mu: “Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie”. Odpowiadając Jezus rzekł: “Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?” Odpowiedzieli Mu: “Możemy”. On rzekł do nich: “Kielich mój pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale dostanie się ono tym, dla których mój Ojciec je przygotował”.
    Gdy dziesięciu pozostałych to usłyszało, oburzyli się na tych dwóch braci. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: “Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu”.
    Mt 20, 17-28

    Pragnienie, by w oczach ludzi wydostać się nad innych, należy do najbardziej rozszerzonych wad ludzkich.
    Trudno się dziwić, że to pragnienie zjawiło się także u uczniów Jezusa. I to u tych najznaczniejszych. I to nawet wtedy, kiedy po trzech latach chodzenia z Nim można było zakładać, że tę duchową słabość mają już za sobą.
    Tyle razy Mistrz im powtarzał: Pierwsi będą ostatnimi, a ostatni pierwszymi! Kto się wywyższa, będzie poniżony…!
    Pragnienie osiągnięcia pierwszeństwa między równymi sobie przejawia się najczęściej w demagogii, a ta bywa tak wytrwała, że nie jest zdolna ustąpić jako środek przy osiąganiu nawet najświętszych celów.
    Ma wiele postaci.
    Matka synów Zebedeusza na przykład przejawiła ją prośbą.
    Ale miewa ona i bardziej drastyczne sposoby…
    Niektórzy na przykład pod jej wpływem domagają się aplauzu swoich słuchaczy, kiedy podają im słowo Boże w powodzi głośnych wypowiedzi, które nie pozwolą słuchającemu przejść do wewnętrznego dialogu z mówiącym, a nawet nie pozwolą mu myśleć, a tym bardziej odezwać się.
    Inni zaś przy rozmowie kierują tak ostry wzrok na twarz bliźniego, że ten musi spuścić oczy i milczeć.
    Pierwszeństwo nad innymi wymusza się niekiedy i darami, które muszą być przyjęte, albo zapraszaniem na gościny, którym bardzo ciężko jest odmówić .
    Znana jest demagogia wywierana przez służbę, obietnice i pochlebstwa. Także nimi można kogoś opętać, mówiąc delikatniej: zyskać…
    Bywają to smutne zwycięstwa, smutne pierwszeństwa, które zyskiwane są demagogią, ale ludziom ze świata zupełnie wystarczą.
    “Nie tak będzie u was – mówi Pan – A kto by chciał być pierwszy między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu”.
    Zapewne byłoby dobre przypatrzyć się sobie, jak my osiągamy pierwszeństwo między ludźmi. Czy tak, jak na przykład matka synów Zebedeuszowych, czy też tak, jak nas uczy Pan. (JAB)

  2. Drugi dzień Zielonych Świątek
    Duch Święty działa w Kościele przez dary i charyzmaty ale przede wszystkim działa przez osoby. Dzisiaj w jednoczeniu Kościoła przez Maryję. Chrystus najpierw kształtuje swoją Matkę: „nie nadeszła godzina moja”, tzn. nie decyduj za Boga, poddaj się Jego kierownictwu, a z drugiej strony natychmiast na właściwą postawę przygotowania się, czuwania reaguje: „napełnijcie stągwie wodą”. Maryjo dziękuję Ci za to że wciąż jesteś dla nas Matką, że wciąż uczysz nas i że wspólnie z Tobą budujemy Kościół Chrystusa.

  3. „Wytrwajcie w miłości mojej” mówi Pan Jezus. Co jest miłością naszego Pana? My wszyscy, każdy z nas. Skąd bierze się Chryste to Twoje spojrzenie, to zapatrzenie w nas? Od Ojca, to się Jemu podoba. Dziękuję Panie, że mnie nie opuszczasz, dziękuję, że mogę uczestniczyć w Twoim oddaniu się Ojcu. proszę, abym pragnął tego samego co Ty. Proszę, abym widział świat jak Ty go widzisz, umocnij mnie abym nie rezygnował z wysokich „lotów” naszej miłości. JOX

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Żywe Wotum za pontyfikat Papieża Polaka i wizytę w Siedlcach

Menu Title